Orzechy piorące opinie
Jestem mamą dwójki dzieci – córka ma 5 lat, syn – 10 miesięcy. Od samego początku problemem dla nas było dobranie takiego proszku do prania, który nie wywoływałby u naszych pociech podrażnień; szczególnie ważne było to w przypadku córki, która okazała się być alergiczką. Wypróbowaliśmy masę środków, zarówno tych przeznaczonych tylko dla dzieci, jak i antyalergicznych – żaden nie zdał egzaminu. Dopiero znajoma doradziła mi zakup orzechów piorących. Na początku nie chciałam wierzyć, że takie orzechy piorące mogą zmyć plamy, które tworzą moje dzieci. Jednak już po kilku praniach widziałam znaczną różnicę – pranie było nie tylko czyste, ale też miękkie, przyjemne w dotyku, a dodatkowo bez zapachu, co stanowi dla nas ważną rzecz. Prócz tego, córka przestała mieć uczulenia po założeniu świeżo upranych rzeczy w orzechach piorących. Orzechy piorące wystarczają nam na bardzo długo – używam jednej porcji nawet do czterech prań, więc i wyższa cena za kilogram jest tak naprawdę bardzo opłacalna, bo orzechy piorące kupujemy raz czy dwa razy do roku.
Marta z Rajgrodu
Zawsze używałam do prania i innych czynności w domu – na przykład mycia łazienki czy kuchni – zwykłych środków i detergentów, które znalazłam w sklepie. Jakiś czas temu moja córka przywiozła mi trochę orzechów piorących, zachwalając je jako doskonały i ekologiczny środek nie tylko do prania, ale też do czyszczenia mieszkania. Od razu je wypróbowałam – i jestem zachwycona! Ekologiczne orzechy do prania dopierają nawet te plamy, które pozostawią moje wnuki podczas odwiedzin; ostatnio dodałam do prania sody oczyszczonej i ekologiczne orzechy do prania poradziły sobie nawet z plamami z marchewki! Prócz tego, używam ich też do mycia kuchni czy łazienki, a nawet jako płynu do naczyń – po prostu wcześniej je namaczam. Gdy dana partia ekologicznych orzechów do prania się już zużyje, mogę wyrzucić je na kompost, bo nie zawierają w sobie środków chemicznych. Wodą, która pozostanie z prania ręcznego, nieraz podlewam kwiaty w ogródku i nawet mój mąż mówi, że jeszcze nigdy nie wyglądały tak dobrze. Ekologiczne orzechy do prania używam nawet do prania delikatnych rzeczy z wełny – są miękkie i kompletnie niezniszczone.
Iwona z Borkowic
Korzystam z orzechów piorących już od dwóch lata.Są naprawdę rewelacyjne. Ostatnio modne zrobiły się również kule piorące. Są to też ekologiczne środki do prania, równie dobrze czyszczą ubrania jak orzechy piorące. Polecam obydwa środki czystości, jeżeli w domu są alergicy to wybór orzechów piorących lub kul piorących powinien być decyzją łatwą. Są to też tańsze produkty niż proszki dlatego moim zdaniem niedługo zdobędą ogromną popularność wśród konsumentów.
Asia z Krakowa